psychedelic-mountainSubstancje psychodeliczne od zarania dziejów ludzkości wykorzystywane były w celu uzdrawiania, przepowiedni bądź nawiązywania kontaktu z nadnaturalnymi i chtonicznymi królestwami1. Od niepamiętnych czasów rośliny, a niekiedy także substancje zwierzęce, które zawierały silnie odmieniające umysł alkaloidy, były używane do rytualnych i magicznych celów przez Aborygenów i wysoko rozwinięte kultury w różnych częściach świata.

W historii chińskiej medycyny informacje o substancjach psychodelicznych pochodzą sprzed co najmniej 3500 lat. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się legendarna boska roślina albo napój, w staroperskim tekście Zendawesta2 zwany haomą, a w literaturze staroindyjskiej Somą. Przywieziona do Indii przez nomadów aryjskich, którzy najechali ten kraj, miała poważny wpływ na rozwój hinduskiej religii i myśli filozoficznej. Sto dwadzieścia wersów Rygwedy poświęconych zostało somie. Wychwalają one nadzwyczajne efekty, jakie ten boski napój wywoływał u wyznawców. Ci, którzy go pili, poddawali się ekstatycznemu uniesieniu, w którym „w połowie znajdowali się na ziemi, a w połowie w niebiosach”. Ciała ich były wzmocnione, serca przepełnione męstwem, radością i entuzjazmem, umysły były jasne, a oni pewni swojej nieśmiertelności.

Illustration_Cannabis_sativa-200pxInną powszechną i szeroko rozpowszechnioną rośliną o psychodelicznych właściwościach, której używano do świętych celów rytualnych, do uzdrawiania i jako używki są konopie. Liście, kwiaty i żywica pochodzące z różnych jej odmian, takich jak Cannabis sativa i Cannabis indica, były palone i spożywane pod różnymi nazwami haszysz, kef na środkowym Wschodzie, charas, bhang, gandzia, marihuana, w Afryce, Indiach, Chinach, Tybecie, północnej i południowej Ameryce i na Karaibach. Konopie traktowane były jako ważny sakrament np. przez aborygeńskie plemiona afrykańskie, braminów indyjskich, tybetańskich tantrycznych buddystów, niektóre zakony sufich, starożytnych Scytów i rastafarian z Jamajki.

Psychodeliczna farmakopea szczególnie bogata była w środkowej Ameryce, gdzie różne kultury prekolumbijskie (Aztekowie, Toltekowie, Majowie) i współczesne grupy lndian (Huichol, Yaqui, Mazatekowie ) używały przynajmniej szesnastu różnych roślin o szerokich właściwościach odmieniających umysł. Najbardziej znanymi z nich są kaktus pejotl (Lophophora williamsii), święte grzyby teonanacatl czyli „ciało bogów” (Psilocibe mexicana i cubensis) oraz ololiuqui (rdzenna nazwa nasion porannej chwały Turbina corymbosa). Ceremonialne spożywanie pejotlu trwa do dziś, szczególnie wśród plemion Huichol, Jaqui, Cora i meksykańskich Indian Tarahumara.

Po amerykańskiej wojnie domowej religia pejotlu przeniosła się na północ z obszaru Rio Grande do Stanów Zjednoczonych i została zasymilowana przez ponad pięćdziesiąt północnoamerykańskich plemion indiańskich. Według niektórych szacunków połowa Indian amerykańskich (250 tys.) należy obecnie do Narodowego Kościoła Amerykańskiego, synkretycznej religii, która łączy w sobie kult pejotlu z elementami chrześcijaństwa.3 Ceremonialne wykorzystanie zawierających psylocybinę grzybów wśród meksykańskich Mazateków zostało przedstawione szerokiemu światu po tym, jak znana curandera, Maria Sabina, odsłoniła ich sekrety amerykańskiemu bankierowi i mikologowi, Gordonowi Wassonowi i jego żonie.

ayaflora1Najpopulamiejszym południowoamerykańskim środkiem psychodelicznym jest ayahuasca, czyli yage, przygotowywana z kory rosnącej w dżungli liany Banisteriopsis caapii. Znana jest ona w Brazylii, Peru, Ekwadorze i Kolumbii pod wieloma krajowymi nazwami, takimi jak Winorośl Śmierci, Winorośl Duszy i Pnący Powróz Śmierci (soga de muerte). Jest ona wykorzystywana w dramatycznym rytuale dojrzewania, który wiąże się z intensywnym biczowaniem. Swoją sławę zawdzięcza efektom oczyszczającym, uzdrawiającym, wizyjnym i telepatycznym. Najpopulamiejszymi południowoamerykańskimi psychodelicznymi tabakami są cohoba, otrzymywana z soku rośliny Virola theiodora lub Virola cuspidata i epenil, którą sporządza się z rośliny zwanej Virola calophylla i Virola theiodora.

Tabaki virola używane są przez wielu Indian zamieszkujących obszary Amazonii w Wenezueli, Kolumbii i Brazylii. Służą one komunikowaniu się ze światem duchów, diagnozowaniu i leczeniu chorób, przepowiedniom, proroctwom i innym magiczno-religijnym celom. Kaktus San Pedro (Trichocerus pachanoi) podobny jest w swoich efektach do pejotlu, gdyż posiada ten sam alkaloid, meskalinę. Był on używany przez szamanów zamieszkujących ekwadorskie Andy przez ponad trzy tysiąclecia i służył do przepowiadania przyszłości i uzdrawiania.

Iboga-root2Afryka zwrotnikowa wniosła do świata psychodelicznych roślin krzew eboga (Tabernanthe iboga). Jego korzenie poszukiwane są przez dziki, goryle i jeżozwierze, których zachowanie zmienia się dramatycznie po jego spożyciu. Zeskrobana z korzeni kora, używana jest przez tubylców pod nazwą eboga lub iboga. W małych ilościach służy ona jako afrodyzjak i psychostymulant; wojownicy, którzy znajdują się na ścieżce wojennej oraz łowcy lwów używają jej w trakcie nocnego czuwania. Kulty ibogi polegają na tym, że męscy (Bwiti) i żeńscy (Mbiri) uczestnicy spożywają ją w dużych dawkach podczas całonocnych ceremonii z tańcem i bębnieniem, aby nawiązać kontakt z duchami przodków.

Ostatnią ważną rośliną psychodeliczną, o której chciałbym wspomnieć, jest muchomor czerwony (Amanita muscaria), pokryty białymi plamkami grzyb, który pojawia się w Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carrolla i w wielu innych zachodnich baśniach. Był on szeroko używany przez syberyjskich szamanów z plemienia Koriaków, Ostiaków, Samojedów i Czukczów, przez północnoamerykańskich Indian, którzy zamieszkują tereny Wielkich Jezior, szczególnie przez Ojibway, oraz przez Skandynawów.

Niektórzy badacze próbowali połączyć opisane w nordyckich sagach stare opowieści wikingów o tak zwanym Bersksgang, wojennym szale grupy odzianych w skóry niedźwiedzi wojowników, właśnie z przyjmowaniem muchomora (Fabing 1956). Gordon Wasson (1967) zebrał pochodzące z różnych dyscyplin naukowych dowody na to, że Amanita muscaria była legendarną somą z okresu wedyjskiego. Jednakże wokół psychodelicznych efektów muchomora pojawiły się niejasności i kontrowersje i teoria Wassona, chociaż cieszyła się zainteresowaniem i popularnością, nie zyskała ogólnej akceptacji.

Omówienie najbardziej znanych psychodelików chciałbym zakończyć krótką wzmianką dotyczącą odmieniających umysł substancji pochodzenia zwierzęcego. Znajdowana na wyspie Norfolk, na południowym Pacyfiku, „ryba snów” (Kyphosus fuscus), wśród tubylców uważana jest za zsyłającą potężne, koszmarne wizje. Joe Roberts, fotograf National Geographic Magazine, upiekł ją i zjadł w 1960 roku i potwierdził ten fakt. Doświadczył on silnych halucynacji, które miały w sobie wiele elementów science-fiction (Roberts 1960).

ryba

Psychoaktywne właściwości skóry ropuchy i jej wydzielin wyjaśniają popularność, jaką zyskała ona jako element naparów i maści sporządzanych przez średniowieczne czarownice, a wykorzystywanych podczas sabatów i Nocy Walpurgii. Odmieniające umysł efekty tych zwierzęcych produktów wynikają z zawartości psychodelicznych pochodnych tryptaminy, takich jak dimetylotryptamina (DMT), 5-metoksy-DMT i bufotenina (dimetylo-serotonina). Wśród głównych składników preparatów używanych podczas sabatu znajdowały się rośliny z rodziny wilczej jagody. Śmiertelna wilcza jagoda (Atropa belladonna), bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium), mandragora (Mandragora officinarum) i lulek czarny (Hyoscyamus niger).

meskalineW przeciwieństwie do długich dziejów rytualnego użycia substancji psychodelicznych, naukowe zainteresowanie tym materiałem i jego systematycznymi i laboratoryjnymi badaniami ma stosunkowo krótką historię. Louis Lewin, który zyskał miano ojca nowoczesnej psychofarmakologii, zebrał kilka okazów pejotlu, wysłał je do Niemiec i wydzielił kilka jego alkaloidów. W roku l897 jego kolega i rywal, Arthur Heffter, zidentyfikował psychoaktywne źródło pejotlu i nazwał je mezcaline (meskalina). Wczesne, pionierskie eksperymenty z pejotlem, przeprowadzone zostały przez Weira Mitchella, Havelocka Ellisa i Heinricha Kluvera. Badania te osiągnęły swoją kulminację w l927 roku, kiedy to opublikowano książkę pod tytułem Der Meskalinrausch(Upojenie meskaliną), napisaną przez Kurta Beringera (Beringer l927).

W następnym okresie, aż do wczesnych lat czterdziestych, wykonano niewiele badań. Złota era w historii środków psychodelicznych zaczęła się w kwietniu roku l942, kiedy to szwajcarski chemik Albert Hofmann odkrył przypadkowo nadzwyczajne psychoaktywne właściwości niewielkich dawek dietyloamidu kwasu lizergowego (LSD-25).

sandoz-delysidTa nowa półsyntetyczna pochodna, aktywna w niewiarygodnie drobnych ilościach milionowych grama (mikrogramy lub gammy) z dnia na dzień stała się naukową sensacją. Badania zainspirowane przez odkrycie Hofmanna nie ograniczyły się do LSD.

Przyczyniło się ono do renesansu zainteresowania znanymi wcześniej roślinami i substancjami psychodelicznymi oraz do pojawienia się nowej wiedzy na ich temat. Jeden po drugim, sekrety i tajemnice psychodelicznego świata zostały poddane przez współczesną naukę systematycznym badaniom. Aktywne elementy najbardziej znanych roślin psychodelicznych były chemicznie identyfikowane i uzyskiwano je w laboratoriach w czystej formie. Albert Hofmann rozwinął swoje zainteresowanie chemią roślin psychodelicznych po tym, jak przypadkowo odurzył się LSD-25, a potem zaplanował eksperyment na samym sobie z tą substancją.

Udało się mu rozwiązać tajemnicę meksykańskich świętych grzybów poprzez wydzielenie ich aktywnych alkaloidów, psylocybiny i psylocyny.

mush2

Zanim jego pracom badawczym w tej dziedzinie przeciwstawiono względy polityczne i administracyjne w związku z istnieniem nielegalnego handlu narkotykami i prowadzeniem przez młode pokolenie nienadzorowanych eksperymentów, Hofmann zdołał także zbadać aktywność nasion porannej chwały [morning glory] a w nich d-amid kwasu lizergowego i związanych z nim pochodnych sporyszu.

Głównym aktywnym elementem ayahuaski czyli yage jest alkaloid o nazwie harmalina, zwany także banisteriną, yageiną lub telepatyną. Chociaż jego struktura chemiczna znana jest od l9l9 roku, to nowoczesne badania chemiczne i farmakologiczne ujawniły pewne istotne dane. Szczególnie interesujący jest fakt, że harmalina przypomina substancje uzyskiwane z szyszynki (na przykład lO-metoksy-harmalina).

Dostarcza to podstaw do pewnych fascynujących spekulacji, ponieważ tradycje mistyczne przypisują gruczołowi przysadki (szyszynki) wielkie znaczenie w procesie „otwarcia trzeciego oka”, wiążą go ze stanami wizyjnymi i zdolnościami psychicznymi. Alkaloid ten znaleziono także w tabakach cohoba i epenil oraz w syryjskiej rucie zwyczajnej (Peganum harmala). Ibogaina, najważniejszy psychoaktywny alkaloid afrykańskiej ebogi (Tabernanthe iboga), wydzielona została w 1901 roku, ale nie znano całkowicie jej struktury chemicznej aż do późnych lat 60-tych. Po wielu problemach chemicy rozszyfrowali także sekrety haszyszu i marihuany przez wytropienie efektów z grupy tetrahydrokanabinoli (THC).

Teoretycznie ważny wkład w zrozumienie różnych substancji psychodelicznych pochodzenia roślinnego i zwierzęcego wniosły badania nad psychoaktywnymi pochodnymi tryptaminy. Zostały one zainicjowane w Budapeszcie przez Bószórmonyi i Szarę. Dimetylotryptamina (DMT), dietylotryptamina (DET) oraz dipropylotryptamina (DPT) i inne związki są najprostszymi molekułami o działaniu psychodelicznym. Są one odpowiedzialne za odmieniające umysł właściwości południowoamerykańskich tabak cohoba, epenil i parica oraz zwiększają skuteczność mikstur ayahuaski. W królestwie zwierząt są one aktywnymi składnikami skóry ropuchy i jej wydzielin oraz mięsa „ryby snów” (Kyphosus fuscus).

Teoretyczne zainteresowanie pochodnymi tryptaminy wynika z faktu, że pojawiają się one w sposób naturalny w ludzkim organizmie. Są one pochodnymi aminokwasu zwanego tryptofanem, a chemicznie związane są z neurotransmiterami. Z tych powodów są one w pełni logicznymi endogenicznymi psychotomimetycznymi substancjami, które mogą być wytwarzane w trakcie zachodzących w ciele procesów metabolicznych. Można omawiać je zatem w kontekście bio- chemicznych teorii dotyczących psychoz. Wśród naturalnie występujących pochodnych tryptaminy wymienić można także aktywne alkaloidy z meksykańskich świętych grzybów, psylocybinę i psylocynę, o których wspomniano wyżej.

Nowoczesne badania chemiczne rozwiązały zatem problemy związane z wieloma psychodelicznymi substancjami, które odgrywały ważną rolę w historii ludzkości. Jedynie wedyjska soma pozostała tajemnicą, zarówno pod względem botanicznym, jak i chemicznym. Poza teorią Wassona, który łączy ją z Amanita muscaria, inne insynuują powiązania z syryjską rutą zwyczajną (Peganum harmala) i chińską sosną (Ephedra sinica) oraz z innymi roślinami.

Godny pożałowania jest fakt, że entuzjastyczne wysiłki antropologów, botaników, farmakologów, chemików , psychiatrów i psychologów, prowadzących psychodeliczne badania w latach 50-tych i 60-tych, zostały tak drastycznie przerwane, zanim odkryto pozostałe sekrety świata psychodelicznego, które mogłyby zaspokoić naukową ciekawość. Ostatnio szeroko nagłośnione kontrowersje dotyczące metylenedioksymetamfetaminy (MDMA), popularnie zwanej XTC, Ecstasy lub Adam, zwróciły uwagę zarówno specjalistów od zdrowia psychicznego, jak i laików w tej dziedzinie. środki te należą do wielkiej grupy substancji psychoaktywnych, których struktura molekularna przypomina meskalinę, dopaminę i amfetaminę.

Wiele z substancji, którymi interesuje się psychiatria, posiada naturę półsyntetyczną. Najbardziej znanymi, powiązanymi z amfetaminą psychodelikami lub „empatogenami” są: MDA (3,4-metylenodioksyamfetamina), MMDA (3-metoksy-4,5-metylenodioksyamfetamina), MDMA (3,4-metylenodioksymetamfetamina), DOM lub STP (2,5-dimetoksy-4-metyloamfetamina ), TMA (3,4,5- timeto ksymetyloamfetamina) i 2-CB (4-bromo-2,5 dimetoksyfenetyloamina).

Hydrochlorek ketaminy (ketalar, ketanest, ketajet) jest syntetycznym związkiem, chemicznie powiązanym z niesławną fencyklidyną (PCP lub „Anielski Pył”). Jest to środek znieczulający, który wykorzystuje się w weterynarii, znany także jako niebezpieczny narkotyk używany przez ulicznych narkomanów. Pomimo swojego podobieństwa do fencyklidyny, ketamina różni się poważnie w psycho logicznych efektach. Jest ona produkowana i rozpowszechniana przez Parke-Davisa jako dysocjacyjny środek znieczulający i jest postrzegana jako jedna z bezpieczniejszych substancji stosowanych w chirurgii w celu znieczulenia ogólnego. We wczesnych latach swojego istnienia była ona podawana kilkuset tysiącom pacjentów o niepewnej historii medycznej, którzy wymagali natychmiastowej interwencji chirurgicz nej.

Pomimo biologicznego bezpieczeństwa, stopniowo popada ona w niełaskę środowisk chirurgicznych, ponieważ wywołuje często tak wany „syndrom wynurzenia”, czyli bardzo niezwykłe i silne zmiany w percepcji i emocjach, doświadczane przez pacjentów w momencie ich powrotu do normalnej świadomości. Psychiatryczne badania tego zjawiska odkryły, że ketamina jest bardzo silną substancją psychodeli czną, a w ilościach o wiele mniejszych niż te, których używa się w chirurgii (od około jednej dziesiątej do jednej szóstej dawki znieczu lającej) może być stosowana do nadzwyczajnych psychiatrycznych eksploracji, w ćwiczeniu zawodowców i do celów terapeutycznych.

Stanislav Grof

(fragment książki: „Przygoda odkrywania samego siebie – wymiary świadomości: nowe perspektywy w psychoterapii”)

 

Przypisy:

1 . „Królestwa podziemne”. Chtonicznymi (gr. χθόνιος chthónios ‚w, pod, poniżej ziemi’, od χθών chthṓn, ‚ziemia’; odnoszący się do Ziemi; ziemski; podziemny; zrodzony z ziemi).

2. Zendawesta właśc. Awesta; zbiór staroperskich tekstów religijnych, będących pismem świętym zoroastryzmu, a zarazem zbiorem modlitw, przepisów religijnych, prawnych itp. (przyp. red.)

3. Native American Church powstał w 1918 r. z inicjatywy antropologa Jamesa Mooneya w celu przynajmniej częściowcgo odnowienia relig. kultów tubylczych (przyp. red.)

 

Źródło:  Stanislav Grof, „Przygoda odkrywania samego siebie” – wymiary świadomości: nowe perspektywy w psychoterapii, Wyd. Uraeus, Gdynia 2000 (tłum. Krzysztof Azarewicz).